Na bieżąco trudno jest ocenić, co
tak naprawdę nas zachwyca. Dopiero z dystansu kilku tysięcy
kilometrów, grzebiąc we wspomnieniach przywiezionych znad Gangesu,
uświadomiliśmy sobie, gdzie naprawdę byliśmy szczęśliwi, co nas
najbardziej zachwyciło czy oczarowało. Zatem przedstawiamy
subiektywną listę „must see” z naszej ostatniej podrózy.
Krótko mówiąc: co spośród wszystkich miejsc, jakie dane nam było
odwiedzić, zapadło nam najbardziej w pamięć.
Rishikesh – Absolutny Nr 1.
Przyznany za: przepiękne, zalesione góry wokół świętego miasta,
wspaniałą atmosferę miejsca pielgrzymkowego, niezapomniane chwile
spędzona nad strumieniem (podobno w okolicy jest więcej takich
miejsc), olbrzymi taras, który da tyle radości dzieciom i plany
fotograficzne non-stop.
![]() |
Ghaty w Rishikeshu o zmroku a w tle idące spać góry. |